Pracujemy wyłącznie ze sklepami, które sprzedają powyżej 50 000 zł miesięcznie

Porównywanie produktów przenosi się ze stron kategorii do rozmowy z AI

AI może przejąć część pracy filtrów produktowych. Czy klasyczne kategorie i filtrowanie nadal są potrzebne?

Marcin RóżyckiOpublikowano 4 min czytania

Najważniejsze w skrócie

  • Filtr wymaga, żeby klient znał kryterium
  • Czy filtry znikną?
  • Kategorie nadal robią ważną pracę
  • Rozmowa jest mocna tam, gdzie wybór jest trudny
  • Największe znaczenie mają dane wariantów

Cena od 500 do 1000. Kolor czarny. Rozmiar M. Materiał bawełna. Dostępny. Klik. Tak od lat wygląda jedno z najważniejszych narzędzi e-commerce. Filtr. Prosty. Skuteczny. I nadal potrzebny. Tylko że klient dostał nowy sposób zawężania wyboru. Może po prostu powiedzieć, czego chce.

Filtr wymaga, żeby klient znał kryterium

To niby drobiazg. Ale ważny. Żeby zaznaczyć "lateksowy", trzeba wiedzieć, że materiał materaca ma znaczenie. Żeby wybrać "IP67", trzeba rozumieć klasę ochrony. Żeby filtrować po TDP, trzeba wiedzieć, czym jest TDP. Rozmowa może zacząć się od potrzeby. "Chcę materac, na którym nie będzie mi gorąco." "Potrzebuję telefonu, który przeżyje deszcz i wyjazdy."

"Chcę laptop, który nie będzie głośny przy pracy biurowej." AI może pomóc przetłumaczyć potrzebę na parametry.

Czy filtry znikną?

Nie. To byłby absurdalny wniosek. Wiele osób lubi browse. Chce zobaczyć katalog. Porównać samodzielnie. Zmienić kryterium. Przeglądać. Filtry są również ważne dla architektury i doświadczenia sklepu. Zmienia się tylko to, że nie są jedynym sposobem zawężania.

Kategorie nadal robią ważną pracę

Google w poradnikach dla e-commerce podkreśla logiczną strukturę kategorii i linkowanie produktów. Crawler nie zachowuje się jak człowiek. Nie będzie używał każdej wewnętrznej wyszukiwarki dokładnie tak jak użytkownik. Produkty muszą być dostępne przez sensowną architekturę. Dlatego AI chat nie jest wymówką do zaniedbania kategorii.

Rozmowa jest mocna tam, gdzie wybór jest trudny

Wyobraź sobie kategorię z 300 monitorami. Klient nie zna wszystkich parametrów. Pisze:

"potrzebuję 27 cali do pracy z tekstem, nie gram, zależy mi na USB-C i ładowaniu laptopa, budżet 1800 zł." To świetny przypadek dla rozmowy. System może pomóc wskazać, które parametry są naprawdę ważne. Potem klient może wrócić do kategorii i obejrzeć shortlistę. To nie musi być konkurencja. Może być współpraca.

Największe znaczenie mają dane wariantów

Jeżeli produkt ma:

trzy rozmiary, cztery kolory, dwa materiały, system musi wiedzieć, co jest czym. Google ma osobne możliwości oznaczania wariantów przez ProductGroup. To pokazuje, jak ważne jest logiczne grupowanie. Klient nie chce przypadkiem porównać rozmiaru S z L jak dwóch różnych produktów.

Filtrowanie może być bardziej konwersacyjne również na stronie

To ciekawy kierunek. Nie trzeba czekać, aż zewnętrzne AI przejmie research. Sklep może uczyć się od rozmowy. Zamiast 25 technicznych filtrów, można zbudować pomoc:

"do czego potrzebujesz produktu?" "jak często używasz?" "co jest najważniejsze?" Potem dopiero przełożyć odpowiedzi na parametry. Nie każda kategoria tego potrzebuje. Ale trudne katalogi mogą bardzo skorzystać.

Przykład: fotel

Klasyczny filtr:

cena, kolor, materiał, marka. Konwersacyjny:

ile godzin siedzisz? jaki masz wzrost? czy zależy Ci na zagłówku? czy wolisz siatkę? czy masz problem z dolnymi plecami? Drugi zestaw jest bliżej realnego problemu.

Najlepszy sklep daje dwa tryby

Dla klienta zdecydowanego:

filtry. Dla klienta zagubionego:

pomoc w wyborze. Nie trzeba wybierać jednego.

AI nie zabije kategorii

Może za to ujawnić, jak słabe są niektóre filtry. Jeżeli sklep filtruje po parametrach, których nikt nie rozumie, a nie pozwala filtrować po tym, co naprawdę ważne, problem istniał już wcześniej. AI tylko pokazuje lepszy model rozmowy. Klient nie myśli kategoriami bazy danych. Myśli:

"czy to będzie dobre dla mnie?" Dobry e-commerce powinien potrafić odpowiedzieć na oba języki.

Co dzieje się z klasycznym filtrowaniem, gdy klient może powiedzieć systemowi, czego nie chce?

AI może przejąć część pracy filtra. Nie znaczy to, że kategorie są zbędne. Są nadal ważne dla indeksacji, browse i klientów, którzy wolą samodzielnie eksplorować. Przy pytaniu „Co dzieje się z klasycznym filtrowaniem, gdy klient może powiedzieć systemowi, czego nie chce” nie zaczynałbym od osobnej „optymalizacji pod AI”. Najpierw trzeba uporządkować informacje związane z: filtr w kategorii: klient zna kryteria, rozmowa: system pomaga te kryteria odkryć, kiedy porównanie AI jest wygodne. To są elementy, które pomagają zarówno człowiekowi, jak i systemowi zrozumieć ofertę i uczciwie zestawić ją z alternatywami.

Co wiemy, a czego nie

  • ChatGPT umożliwia porównywanie produktów obok siebie z detalami takimi jak cena, recenzje i cechy.
  • Google AI Mode wspiera konwersacyjne pytania i follow-upy.
  • Googlebot generalnie nie używa wewnętrznych wyszukiwarek sklepu jak człowiek. Produkty powinny być osiągalne przez linki, sitemapę lub feed.
  • Structured data pomaga klasyfikować warianty i cechy produktów.

Od czego zależy wynik

  • filtr w kategorii: klient zna kryteria.
  • rozmowa: system pomaga te kryteria odkryć.
  • kiedy porównanie AI jest wygodne.
  • kiedy klient chce widzieć cały katalog.
  • jak opisywać warianty i parametry, żeby porównanie było uczciwe.

Najprostszy test dla własnego sklepu

Jedno zadanie zakupowe rozwiązać dwoma sposobami: 8 filtrów w sklepie kontra rozmowa z trzema pytaniami. Pokazać zalety obu, nie wybierać zwycięzcy.

Czego nie warto obiecywać

Nie należy zakładać że filtry kategorii „umierają”. Nie sugerować, że bot zawsze poprawnie interpretuje każdy parametr.

Źródła i dane

  1. OpenAI Help - help.openai.com
  2. Google - blog.google
  3. Google Search Central - developers.google.com
  4. Google Search Central - developers.google.com

Najczęstsze pytania

Czy filtry znikną?+

Nie. To byłby absurdalny wniosek. Wiele osób lubi browse. Chce zobaczyć katalog. Porównać samodzielnie. Zmienić kryterium. Przeglądać. Filtry są również ważne dla architektury i doświadczenia sklepu. Zmienia się tylko to, że nie są jedynym sposobem zawężania.

Co dzieje się z klasycznym filtrowaniem, gdy klient może powiedzieć systemowi, czego nie chce?+

AI może przejąć część pracy filtra. Nie znaczy to, że kategorie są zbędne. Są nadal ważne dla indeksacji, browse i klientów, którzy wolą samodzielnie eksplorować. Przy pytaniu „Co dzieje się z klasycznym filtrowaniem, gdy klient może powiedzieć systemowi, czego nie chce” nie zaczynałbym od osobnej „optymalizacji pod AI”. Najpierw trzeba uporządkować informacje związane z: filtr w kategorii: klient zna kryteria, rozmowa: system pomaga te kryteria odkryć, kiedy porównanie AI jest wygodne. To są elementy, które pomagają zarówno człowiekowi, jak i systemowi zrozumieć ofertę i uczciwie zestawić ją z alternatywami.

#ai search#chatgpt#product discovery

Czy ten artykuł był pomocny?

WDG

Marcin Różycki

Specjalista WeDoGrowth - interdyscyplinarny zespół, który na co dzień rozwija sprzedaż sklepów internetowych powyżej 50 tys. zł miesięcznie.

Skonsultuj swój sklep

Chcesz, żebyśmy wdrożyli to w Twoim sklepie?

Wypełnij formularz - sprawdzimy potencjał Twojego sklepu i odezwiemy się z konkretami.

Jaki efekt chcesz uzyskać? * wymagane

Przeczytaj również

Wszystkie artykuły